Lirene krem do rąk z jedwabiem morskim
14:34
17
Ostatnio moje ręce mają skłonności do wysuszania się. Postanowiłam wyprbować krem, który absolutnie ujął mnie swoim opakowaniem. Czy sprawdził się?
Morskie głębiny to naturalne źródło minerałów i składników odżywczych, których potrzebuje nasza skóra, aby zachować zdrowy i piękny wygląd. Jak zapewnia producent to zbiór odżywczych minerałów i witamin zawarty w Jedwabiu Morskim, zapewnia wielopoziomową odnowę skóry, przywracając jej elastyczność i gładkość.
Dodakowo w kremie zawarto kompleks SoftenTouch, olej z awokado i masło Shea, które dają przypieszają proces nawilżenia, dzięki czemu skóra staje się miękka oraz delikatna.
Skład: Aqua (Water), Isopropyl Myristate, Isohexadecane, Ceteareth-20, Cetearyl Alcohol, Betaine, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Pentaerythrityl Distearate, Sodium Polyacrylate, Parfum (Fragrance), Persea Gratissima (Avocado) Oil, Dimethicone, VP/Hexadecene Copolymer, Allantoin, Disodium EDTA, Xanthan Gum, Ethylhexylglycerin, Glycerin, BHA, Postelsia Palmaeformis Thallus Extract, Citric Acid, Phenoxyethanol, Methylparaben, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate.
Cena za 75 ml nie przekracza 10 złotych.
Cena za 75 ml nie przekracza 10 złotych.
Muszę przyznać, że opis jest zgodny z rzeczywistością, nawilżenie jest naprawdę ekspresowe. Krem ma przyjemną konsystencję, szybko się wchłania, a dodatkowo pozostawia świeży i ładny zapach. Jedyne do czego mogę się przyczepić, to fakt, że nawilżenie nie jest długotrwałe. Po jakimś czasie czuje, że moje dłonie zaczynają się wysuszać. Myślę, że nie sprawdzi się dla skóry, której oprócz nawilżenia potrzebne jest także odżywienie.
Poręczne opakowanie oraz aplikacja to zdecydowanie ogromne plusy kremu. Jestem pewna, że produkt sprawdzi się u każdej osoby, która dba o odpowiednie nawilżenie swoich dłoni.
Znacie markę Lirene? Może sami używacie ich kosmetyków?
Trzymajcie się ciepło,
Ania












